Zaczynam ;]
Jejku jejku... Gdzie ta wiosna? Tu na serduszku taki miło się robi a za oknem szaro... Ponuro...
Dzisiaj z P. rozmawiałam półtora godziny

Gdyby nie ten darmowy numer cienko by było u nas z kasą... Jest bardzo słodki. Słoneczko, króliczku... ;] Tylko ja nie potrafię włożyć w to troszeczkę więcej uczucia. Jakby ze mną coś nie tak? Kurcze sama nie wiem... Dużo mi dała dziesiejsza rozmowa. Już od tygodnia myślę tylko o tych ponurych i złych rzeczach... A po tej rozmowie lżej na duszy mi się zrobiło

Tylko jak pomyślę że muszę jutro spotkać A... To aż nie dobrze mi się robi

Jak mam się zachowywać, co mam mówić... Najgorsze że M. nie utrzyma języka za zębami i będzie wojna i znając życie będę obsmarowana w robocie na calutkiej linii. Bo jaka ta dorota nie jest zła, jaka ona nie parszywa. A ja nawet słowa nie powiedziałam! To tylko M. nawijała. Ale o co poszło? To może historia na inny wieczór

Powiem tylko tyle że A. ma zdecydowanie za długi jęzor. A tego ani ja, ani M. nie lubimy.
Nie chce mi się uczyć na jutro botaniki. Wierze że może mi się uda i coś ściągnę. Ale to problem na jutro
Ciągle u mnie telefon wrzeszczy: ANTEEEEK, ANTEEEEEK cho no tu tielefon dzwoni.

Denerwować mnie to zaczyna ;P Ale to szczegół
Jejku jak fajnie jest myśleć tylko o samych miłych rzeczach

Tak jak teraz

Dziękuję ci P. mimo że teraz tego nie przeczytasz!

Wyszeptam Ci to cichutko do Twojego uszka w sobotę...

Jak będziemy sami w końcu
Kończę.

I przepraszam za to że troszkę to bez ładu napisałam

Jutro się postaram! ;P
-
gość:
Pokaż wszystkie (1) ›